Bieszczady 2019

Oferta na rok szkolny 2019/2020 - kliknij TUTAJ. Zapraszamy do "Czerwoniaka" !

Opublikowano: czwartek, 17 październik 2019 A. Kalinowska

W dniu 7 października, uczniowie ZS1 wyjechali w Bieszczady, na wycieczkę zorganizowaną przez Szkolny Klub Wolontariatu "SILNI RAZEM".

Długa podróż do Ustrzyk Dolnych minęła spokojnie, dając siły, na pierwszy dzień chodzenia po malowniczych górach. Pierwszy szlak po Bukowym Berdzie wynosił ok. 17 km, weszliśmy na najwyższy szczyt Tarnicę (1346 m n.p.m) i po ośnieżonych szlakach Bieszczadzkiego Parku Narodowego zeszliśmy do Wołosatego. Wszyscy dzielnie maszerowali i mimo kilku chwil słabości, dotarli cali i zdrowi do Hotelu Rejman w Ustrzykach Dolnych. Jeszcze nigdy tak się nie cieszyliśmy na widok autokaru z zambrowską rejastracją i naszym kierowcą. Bardzo smakował nam domowy obiad przy trzaskającym ogniu w kominku i miłej atmosferze panującej w hotelu. Niesamowite wrażenie wywarły na nas cudowne widoki złotych połonin, czerwonych jarzębin, żółto-pomarańczowych buków i jeszcze zielonych traw przypruszonych srebrnym porannym szronem. Następnego dnia pojechaliśmy do Sanoka, do Muzeum Beksińskiego, w którym młodzież z naszej szkoły mogła zobaczyć ikony oraz obrazy wspaniałego artysty Zdzisława Beksińskiego. Obrazy wzbudziły zachwyt wśród wycieczkowiczów, wiele różnych odczuć i emocji oraz zmuszały do refleksji. Wiele osób wystawa zainspirowała do zakupu pamiątek w formie książek oraz reprodukcji obrazów Beksińskiego. Następnie pojechaliśmy nad zalew Soliński, aby zwiedzić największą w Polsce zaporę. Uczniowie naszej szkoły usłyszeli jak powstała i pracuje taka zapora, a następnie sami przekonali się jak wygląda jej wnętrze. Ostatnią, i największą atrakcją tego dnia była Szkoła Rzemiosła w Uchercach Mineralnych. Uczestnicy mogli tam doświadczyć i sprawdzić się w zajęciach dla nich całkiem innych niż na codzień. Każdy miał możliwość aby sprawdzić swoje siły w wspaniałej sztuce kaligrafii, która jak się okazało nie była najłatwiejszym zajęciem dla nas, ulepić wyjątkowe naczynia z gliny, oraz upiec tradycyjnego proziaka. Wszyscy mimo niewielkich trudności poradzili sobie wręcz celująco a wypieki zniknęły z koszyków w błyskawicznym tępie. Ostatni dzień wycieczki był punktem kulminacyjnym. Wycieczkowicze po raz kolejny zmierzyli się z wysokimi pasmami górskimi Bieszczad pokonując Połoninę Wetlińską (ok. 16km),swoje słabości, i podziwiając na własne oczy malownicze krajobrazy. Chwilę odpoczynku uczniowie znaleźli w Chatce Puchatka, gdzie znów zebrali siły, pijąc gorącą czekoladę i robiąc zdjęcia. Po dłuższym postoju, grupa znów ruszyła, aby zmierzyć się z trudami wędrówki. Na własnej skórze przekonaliśmy się jak góry potrafią nas jednoczyć poprzez pomaganie sobie nawzajem. Tak jak pierwszego dnia wszyscy wrócili cali i zdrowi z mnóstwem wrażeń, które wraz ze swoimi pamiątkami i bagażami wspomnień, zabrali do walizek. 11 października, z samego rana, młodzież wraz z opiekunami, opuściła z wielkim żalem miejsce pobytu, oraz z nadzieją, że wrócą tu już niebawem.
Wszyscy zgodnie stwierdzili, że widoki były nie do zapomnienia i nikt nie będzie żałował trudu włożonego w pokonanie szlaków górskich, a my wracamy tam już latem!!!!!!